Co Z Tym Szczęściem

Co z tym szczęściem

Szczęście jest pojęciem względnym. Dla różnych osób będzie oznaczało coś całkiem innego. Dla niektórych miernikiem szczęścia będą posiadane pieniądze, dla innych bliskość z drugą osobą, jedni czują się szczęśliwi, jeśli zrealizują swoje plany życiowe, innych uszczęśliwia kontakt z naturą, ze swoją duchowością. Ciekawostką jest to, że w 50% poziom doświadczanego szczęścia zależy od naszej osobowości, czyli zestawu indywidualnych cech, z jakimi się rodzimy. Do nich należą: nasz temperament, stan gotowości emocjonalnej, otwartość na doświadczenia, stopień chęci działania. I właśnie stąd biorą się często opinie o dziecku – ono jest takie radosne, ono jest takie smutne, ono jest takie żywe, ono jest takie spokojne… Można zatem założyć, że rodzimy się bardziej, bądź mniej szczęśliwi. Według tej teorii nie rodzimy się jako „biała karta” – coś już zostało nam przypisane, dane. Jednak co dalej z tym zrobimy, jak to na nas wpłynie? Każdy z nas zapewne mógł się przekonać, i to wielokrotnie, że różne osoby, które mają podobny status społeczny, materialny i emocjonalny, mogą diametralnie różnić się w postrzeganiu i osiąganiu szczęścia. Okazuje się, że w 10% nasze poczucie szczęścia zależy od okoliczności i warunków, w jakich żyjemy. Ma na to wpływ nasza płeć, rasa, środowisko, w jakim się wychowujemy, poziom materialny naszej rodziny, status społeczny itp. Jeśli urodziliśmy się w sprzyjających naszemu rozwojowi okolicznościach – mamy kochającą rodzinę o dobrym statusie społecznym, w korzystnym środowisku, wówczas łatwiej nam będzie wybrać dobrą szkołę, studia, dobierać sobie mądrych znajomych, przyjaciół, podejmować wzmacniające nas decyzje, by ostatecznie wybrać odpowiednią pracę i partnera życiowego. Jeśli jednak mamy mniej szczęścia, bo urodziliśmy się w trudnym środowisku, niewspierającej rodzinie, wówczas poddajemy się często okolicznościom i idziemy do szkoły, która jest nam niejako „przypisana”, dobieramy sobie znajomych i przyjaciół, na których jesteśmy skazani ze względu na środowisko, w jakim się wychowujemy, uczymy się zawodu, a nie myślimy o studiach, bo w naszym środowisku nie należy mieć ambitniejszych celów, i ostatecznie bierzemy taką pracę, jaka akurat nam się przytrafiła, ponieważ „…była okazja”. Wybór partnera życiowego też jest podyktowany naszą zgodą na to, co los nam przynosi, ponieważ jesteśmy w takim, a nie innym środowisku, więc nie możemy oczekiwać niczego innego. Ale…
…jednak, okazuje się, że w 40% nasze poczucie szczęścia zależy od naszej aktywności, chęci działania. Ważne jest to, na ile jesteśmy gotowi zmierzyć się z przeciwnościami losu, ze światem zewnętrznym, czy jesteśmy chętni podejmować wyzwania. Jak widać duże znaczenie ma to, co zdecydujemy się robić i czego doświadczać, jak bardzo jesteśmy zdeterminowani i pełni wiary w fakt, że my sami jesteśmy odpowiedzialni za odczuwanie własnego szczęścia.
Ogromne znaczenie ma to, jakimi się rodzimy, w jakim środowisku, ale zawsze możemy zmienić swoje życie, nastawienie do niego – to nasza aktywność, nasze działania. Dobrze jest doświadczać, niż tkwić w bezpiecznym, ale ciągle jednym, miejscu, zmieniać coś, próbować i uczyć się, jak ulepszać swoje życie, by ostatecznie z dumą oznajmić światu: „jestem szczęśliwy”.

Pomyśl teraz, czy jesteś aktywną osobą, czy dużo doświadczasz, podejmujesz różne decyzje. A może godzisz się na to, co masz, na swój los, czyli… poddajesz się, a więc …przyjmujesz postawę ofiary. Jeśli tak, zmień to, a zobaczysz i poczujesz, że możesz wpłynąć korzystnie na jakość swojego życia.
Jeśli uważasz, że to proste jedynie w słowach, ale żeby coś z tym zrobić – to już trudniej – zapraszam Cię na sesję, podczas której pomogę Ci odnaleźć najkorzystniejszą dla Ciebie drogę w odkrywaniu i budowaniu poczucia szczęścia. Spróbuj, a przekonasz się, że możesz osiągnąć to, na czym Ci najbardziej zależy. Teraz już wiesz „co”, dobrze jest wiedzieć tylko „jak”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *