Poczucie Wartości A Relacje

Poczucie wartości a relacje

Relacje buduje każdy z nas przez całe swoje życie. Tworzymy je w domu, ze znajomymi czy w środowisku pracy. Nasze poczucie wartości nam w tym pomaga, ale może też być przeszkodą, która wraz z upływem lat ciąży nam coraz bardziej.
Jeśli masz wysokie poczucie wartości, potrafisz tworzyć relacje, które pozwalają Ci się rozwijać, dodają energii i ułatwiają realizowanie celu. To obszar, w którym twoje potrzeby są zaspokajane, bo wiesz, czego chcesz, jak wyrażać swoje myśli i pragnienia. Jesteś akceptowany, lubiany, a nawet podziwiany, bo nie musisz się wywyższać i na każdym kroku udowadniać swojej przewagi nad innymi. Cieszysz się z tego, kim jesteś i na tym skupia się Twoja energia, a nie na tym, że jesteś lepszy od innych. Inni to wyczuwają, lgną do Ciebie, a ty jesteś w stanie budować szczęśliwe związki, trwałe przyjaźnie.
Niskie poczucie wartości paraliżuje i ogranicza nasze dążenie do samorealizacji. Odbiera siłę do walki o swoje prawa, szczególnie prawo do szczęścia. Z góry zakładamy, że szczęście jest dla kogoś innego, lepszego, a my nie jesteśmy zbyt dobrzy, by na nie zasłużyć.
Osoba z niskim poczuciem wartości czuje się dobrze z osobami podobnymi do siebie. Podświadomie będzie przyciągać takie jednostki, które myślą i czują jak ona. Takie relacje, szczególnie bliskie związki, można porównać do spotkania dwóch zbutwiałych łodzi – nie zbuduje się z nich superszybkiego i sprawnego jachtu.
Taka osoba, tkwiąc w ciągłym przekonaniu, że nie zasługuje na szczęście, uważa, że nie zasługuje również na miłość. Jest jej trudno uwierzyć, że ktoś ją pokocha. Każde okazanie miłości ze strony drugiej osoby jest sprzeczne z własnym obrazem siebie. Lęk przed szczęśliwą miłością powoduje, że rani siebie i innych, pozostawiając rozczarowanie i ból. Tym samym wciąż przyciąga osoby, które realizują jej oczekiwania, traktując ją bez szacunku i często ją porzucając. Jeśli nawet znajdzie osobę, która chce stworzyć z nią szczęśliwy związek, to i tak podświadomie szuka sposobów do jego zniszczenia i robi wszystko, by znaleźć powody do rozstania. Jeśli ktoś wierzy w to, że nie może być szczęśliwy w związku, prowokuje takie zdarzenia, by potwierdzić słuszność swojego przekonania. Jest to tzw. teoria samospełniającej się przepowiedni. Często u szczytu sukcesu tacy ludzie sabotują siebie, niwelując okazję do odkrycia prawdy – mogą być szczęśliwi, jeśli tylko popracują nad swoją samooceną, jeśli choć trochę się wysilą i podejmą decyzję tu i teraz.
Wysokie poczucie wartości nie gwarantuje nam ciągłych sukcesów, udanych relacji, wspaniałych związków, ale sprawia, że w przypadku niepowodzeń łatwiej się podnosimy i szybciej odnajdujemy w sobie zasoby do dalszego działania i walki o lepsze jutro.
Jeśli uważasz, że nie zasługujesz na szczęście, bo nie jesteś dość dobry, odpowiedz sobie na pytanie: ale dla kogo? według czyich wymagań?

Sporządź listę wszystkich zarzutów, jakie stawiali Ci rodzice, co mówili na temat Ciebie, twojego ciała, pieniędzy, miłości. Następnie zrób taką listę negatywnych przekazów od innych osób. Teraz zrób listę własnych przekonań – co jest w tobie złe, co jest nie w porządku. Porównaj te listy. Z pewnością są podobne. Odpowiedz sobie na pytanie, czy wszystkie te osoby są warte tego, by przyjąć ich przekonania i wartości za słuszne, za dobre. Czy one nadal mają być twoim „kompasem” w życiu? Gdzie dzięki nim jesteś teraz, jakim jesteś człowiekiem, a gdzie chcesz być i kim chcesz być? Poświęć na to tyle czasu, ile potrzebujesz, bez pośpiechu. To twoje życie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *